|
Ekstremalnie wytrzymały model wykonany z laminatu kevlarowego.
Oddychający!
Rewelacyjny skafander suchy wykonany z super wytrzymałego, oddychającego materiału z kevlarem. Bardzo wygodny, super lekki. Marzenie każdego nurka!
Zaprojektowany i przeznaczony zwłaszcza dla ratownictwa, profesjonalnego i technicznego nurkowania-jaskinie i wraki.
Wewnętrzna warstwa wykonana została z półprzepuszczalnej membrany Gore-Tex®, co umożliwia odprowadzenie pary wodnej na powierzchni. Waga skafandra (ze skarpetami z crash-neoprenu) to zaledwie 2,8 kg!, co sprawia że pod wodą praktycznie nie czujemy go na sobie.Podobnie jak i w pozostałych modelach suchaczy również i w tym montowane są zawory firmy Apeks.

SPECYFIKACJA:
- Wykonany z superwytrzymałego i lekkiego materiału - KEVLAR
- Zamek z przodu z osłoną FZ (chroni przed zabrudzeniami)
- Budowa telskopowa, z pasem krocznym
- Posiada ocieplenie szyji (WNC)
- Niskoprofilowy automatyczny zawór spustowy Apeks
- Obrotowy zawór wlotowy dla węża LP
- Wzmocnienia na kolanach, łokciach i plecach
- zintegrowane skarpety neoprenowe
- Zintegrowane szelki oraz specjalne mocowania, które ułatwią suszenie skafandra
- Lateksowa manszeta szyjna i nadgarstkowa
- Dwie kieszenie z d-ringami
W zestawie:
- Torba na skafander
- Wąż LP do suchara
- Wosk
- Talk
- Łatki
- Czapka z logiem Ursuita
ROZMIARY: S, M, L, XL, XXL
Lniany suchacz - czyli refleksje z użytkowania
Pierwszy raz zobaczyłem go na konferencji Baltictech 2010. Z daleka przykuł moją uwagę swoją nietypową fakturą materiału i kolorem przypominającym wyroby ekologiczne. Lniany suchy skafander?
Po wymienieniu kilku słów z szefem stoiska okazało się że Ursuit Heavy Light Kevlar (bo o nim będzie mowa) wykonany jest materiału będącego połączeniem tri laminatu i kevlaru. Skafander o wadze trilaminatu i wytrzymałości cordury? Mówiąc szczerze od razu mnie zaintrygował. Mój rozmówca dodał jeszcze, że materiał z którego zrobiony jest Suchacz jest materiałem oddychającym! Niemożliwe? Nie pozostało mi nic innego niż przetestować to cudo.

Na lotnisku, w torbie jako bagaż podręczny wzbudzał duże zainteresowanie kursantów. Gdzie mam suchego? W worku? Biorą do ręki worek i uśmiechają się z niedowierzaniem. Skafander jest po prostu ultralekki. W rozmiarze XL waży jedyne 3kg i zwija się do bardzo małego rozmiaru.
Na nurkowisku zachowywał się doskonale. W pewnym momencie złapałem się na tym, że zapomniałem, że mam go na sobie. Większość suchych skafandrów po wyjściu z wody prosi się, żeby je ściągnąć lub przynajmniej rozpiąć a ten nie.
Czas na pierwsze nurkowanie. Po szybkim wciągnięciu skafandra (jest miękki i kieszenie nie utrudniają wciągania przez kolana) czas na zapięcie zamka. Tu znów miłe zaskoczenie. Zamek jest tak umieszczony, że bez problemu można do niego sięgnąć i zacząć zapinać. W niektórych skafandrach z zamkiem z przodu, które miałem wcześniej nie było tak dobrze.
Czas na testy. Sięganie i zakręcanie zaworów – bez problemu. Myślę, że dzięki dobremu krojowi rękawów. Generalnie cały skafander jest dobrze skrojony. Nie krępuje ruchów zarówno pod jak i nad wodą.
Nurkowanie w nim jest naprawdę przyjemne. Swoboda tri laminatu w połączeniu z odpornością na rozdarcie, przebicie, ścieranie (i takie tam) zachęcają do włażenia w szczeliny i otwory. I tak też robiliśmy… Wchodzenie z 4 butlami bocznymi do Kanionu nie obyło się bez obtarć na które skafander pozostał obojętny. Wyposażenie skafandra w p-valve okazało się strzałem w dziesiątkę podczas 3 godzinnego nurkowania J
Jak pisałem na początku skafander wykonany jest z cienkiej oddychającej membrany pokrytej kevlarem. To zupełna nowość wśród suchych skafandrów. Gorący Egipt jest idealnym miejscem aby to sprawdzić. Mimo ubierania się w upale, nigdy nie czułem potu na skórze. Przedostatniego dnia pobytu pożyczyłem go koledze, żeby mieć opinię osoby trzeciej. Zanurkował w nim na Bellsach, ale zanim zanurkował musiał w nim wykonać bieg po komputery, których zapomniał. Sprint z Bellsów na Blue hole w 30 stopniowym upale nie zrobił na mim wrażenia. Kolega stwierdził, że skafander rzeczywiście oddycha.
Wady? Drobnostka, ale po 10 nurkach uchwyt zewnętrznego zamka (nota bene YKK) nie wytrzymał i urwał się, ale moim zdaniem można w tym wypadku zastosować mały tuning sznurkiem lub spinaczem i dalej cieszyć się doskonałym skafandrem. Jedna z testujących osób miała również odczucie, że skafander przez to że jest z bardzo cienkiego materiału jest „chłodniejszy” od cordury ale dla mnie różnica jest niezauważalna. W końcu to skafander powłokowy więc i tak trzeba się pod niego ciepło ubrać.
Cena również nie należy do najniższych, ale rozumiem, że jest to związane z wysiłkiem który inżynierowie Ursuita musieli włożyć w to aby wyprodukować takie cudo.
Dla nie bomba.
Skafander jest wyposażony w zamek poprzeczny z przodu, zawory Apeks. Testowany egzemplarz miał wzmacniane skarpety neoprenowe (moja ulubiona opcja), ale może być też wyposażony w zwykłe buty lub skarpety z utwardzaną podeszwą.
Dziękuję za pomoc w pisaniu tekstu oraz pozowanie do zdjęć Michałowi Naftyńskiemu / www.naf.pl
|